
naszadabrowka.mojabudowa.pl - od 07-07-2011 blog czytało 2184, (wpisów: 18, komentarzy: 53, obserwuje: 2) |
| Projekt domu: DĄBRÓWKA | autor: Władysław Piwowarczyk | zobacz budujących | zobacz w IGN Projekt | zobacz w Domfort |
| budynek: wolno stojący, parterowy z poddaszem bez piwnicy | technologia: murowana | |
| Liczba blogów: | 5015 |
| Liczba wpisów: | 73633 |
| Liczba komentarzy: | 272407 |
| Liczba zdjęć: | 217913 |
| Użytkownicy online: | 314 |
Pogoda dopisała i wpadłam w cug sprzątania. To nic, że nowa miotła złamała się już na początku pracy. Stara metoda nie zawiodła - zmiotka i szufelka plus wiaderko na gruz i piasek. Wzięłam sobie do serca Mężowskie "nie wszystko od razu" więc poprzestałam na pomieszczeniach poddasza. Miałam wrażenie, że każdemu z nich nie poświęciłam więcej niż 10 minut (3 pokoje i łazienka). Okazało się, że "wsiąkłam" na 2 godziny. Dziś pojechaliśmy na Działkę żeby po prostu posiedzieć przy ognisku, pomyśleć, pooddychać "własnym" powietrzem. Dziś Niedziela ale przyszło mi do głowy, że nic się nie stanie jeśli przejdę się z dookoła Działki i zbiorę leżące blisko śmieci (papiery, plastykowe i szklane butelki, puszki, itd.). Mąż ładnie ogrodził plac budowy ale wiatr i tak roznosi wszystko wg własnego uznania. Porządek musi być w Domu ale i w najbliższym otoczeniu czyli tuż za ogrodzeniem TEŻ. Niby nic a spacerkiem zebrałam pełen worek (90l) śmieci. Jutro mam w planie wysprzątać pokój Córeczki i oczyścić schody; uprzątnąć pomieszczenia na parterze i pomóc Mężowi ogarniać Działkę. Aż chce się żyć! ![]()
.jpg)


.jpg)
.jpg)

.jpg)


.jpg)
.jpg)
Już nie muszę wyobrażać sobie pomieszczeń na poddaszu. Jestem przyjemnie zaskoczona tym co zastaliśmy dziś na budowie. Nasz Majster jutro planuje skończyć daszek nad garażem a tym samym pokój Córeczki nabierze ostatecznych kształtów. Cieszymy się z Mężem na nadchodzący weekend. Zapowiadane, wysokie temperatury pozwolą Nam na uprzątnięcie budowy i spędzenie miło czasu na Działce. Jak dotąd wpadaliśmy dosłownie na chwilę i uciekaliśmy przed chłodem i przede wszystkim wiatrem. Na zdjęciach poniżej "góra" Naszej Dąbrówki. W głowie już zaczynam meblować i kształtować każde pomieszczenie. To dopiero wyzwanie i przyjemność.
Córeczka "poszła na nogi" i co raz chętniej gospodarzy na Działce
.jpg)


.jpg)
Garaż z wymarzonym przez Męża kanałem

Pokój Córeczki... jeszcze chwilę pod niebem
.jpg)
Łazienka na poddaszu pomieści nawet mój wymarzony fotel

Pokój gościnny

Nasza Sypialnia z wyjściem na balkon
.jpg)
Tutaj Biblioteczka ... miejsce na pokój komputerowy i może w przyszłości biuro

Dziś wyjątkowy dzień! Dokładnie rok temu, o 5:50 rano na świat przyszła Nasza Dziecinka. Ten rok upłynął bardzo szybko i był w s p a n i a ł y. Odwiedziliśmy dziś budowę. Już teraz cieszymy się na przyszłe imprezy a właściwie na blok imprezowy (Urodziny Córeczki, Urodziny Męża i Dzień Kobiet) we własnym Domu. Wspaniale jest marzyć i realizować te marzenia.

.jpg)


.jpg)
Z dzisiejszym dniem prace na budowie bardzo posunęły się do przodu. Część mieszkalna jest już prawie obita deskami i papą. Widać już praktycznie realną bryłę Domku i o to Nam właśnie chodziło. Zaskoczyła Nas przestrzeń mieszkalna na poddaszu. Co prawda nie ma tam jeszcze ścianek działowych, ale już wiadomo, że pomieszczenia będą duże i wygodne. Dla każdego coś dobrego. Miłą niespodzianką jest też spory strych, który będzie bardzo przydatny. Podoba się Nam to, że Nasz Majster bardzo zwraca uwagę na szczegóły i dzieli się swoimi spostrzeżeniami. Podbitka już teraz wygląda rewelacyjnie (kolor palisander). Podobnie wykończenie i kształt krokwi.










